Patrząc za okno na uroki naszej srogiej tegorocznej zimy, widzę masę ptaków które zmagają sie z poszukiwaniem pozywienia. Ciekawa jestem jak wielu ludzi z naszej lokalnej społeczności porusza los tych małych stworzeń.....<hmm>
Wiek: 26 Dołączył: 16 Maj 2006 Posty: 1118 Skąd: Jastrowie
Wysłany: 2010-02-07, 22:54
Ja powiesiłem dla Sikorek na drzewie przed klatka kilogramowy kawał słoniny mają niezłą wyżerę! Gwarno tam jak na prawdziwej stołówce. Jest tylko jeden problem. Na stołujące się sikorki czają się bezpańskie koty, o których pisałem wcześniej...Dlatego też, muszą być czujne
Wiek: 100 Dołączyła: 13 Sie 2006 Posty: 508 Skąd: Z piekła rodem ;)
Wysłany: 2010-02-09, 15:26
Ostatnio (zupełnym przypadkiem) oglądałam program o dokarmianiu ptaków. Mówili w nim, że najlepiej karmić je suchą mieszanką ziaren i zbóż, a jeśli chodzi o tłuściutkie sikorki to słoninka - owszem, ale świeża. Nie powinna ona wisieć cały miesiąc, zamarzać i odmarzać, bo się ptaki pochorują.
_________________ Wolę wytarzać się nago w pokrzywach, niż być solidarną z niektórymi kobietami.
________________
www.pajacyk.pl - POMAGAMY!
Wybaczcie, ale żeby jeszcze Sikorki dokarmiać to już trochę przesada-ostatnio podnieśli mu pensje a kolega Luke zafundował mu kilogramowy kawał słoniny:)
Pozwoliłem sobie na mały żarcik-ja również dokarmiam ptaszki-kiedyś brat mi to wpoił kiedy to zrobił swój pierwszy karmnik na technice:)
Pozdrawiam was wszystkich i ciesze się, że są jeszcze tacy wrażliwi ludzie jak WY. SZACUN DLA WAS
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum